Wyszukiwarki przeszukują zasoby internetu za pomocą programów zwanych "robotami". Analizują odwiedzane strony i zapisują zawarte na nich informacje.
To co "widzi" robot nie zawsze jest tym samym co zobaczy użytkownik. Aby przekonać się z czym tak naprawdę styka się wyszukiwarka warto obejrzeć swoją stronę w trybie tekstowym.
Czy cała treść jest nadal czytelna?
Czy kolejność informacji jest właściwa (od najważniejszej do tej pobocznej)?
Czy nawigacja na stronie w trybie testowym jest możliwa?